Relaksuje, powoduje ciarki, przyczynia się do płaczu, a nawet zmiesza odczuwanie bólu – muzyka i jej działanie

Muzyka i jej znaczenie dla kultury

Towarzyszy nam ona wszędzie w zabawie, odpoczynku, w drodze do pracy, w ogólnie szeroko pojętym życiu społecznym. Niekiedy jest sztuką – mowa o wielkich dziełach kompozytorów, bywa barwna i różnorodna – muzyka rozrywkowa. Tę drugą charakteryzuje dużą spontanicznością i wielowymiarowość, niesie ze sobą ogromny ładunek energii np. na koncertach. Imprezy z taką muzyką dostarczają emocje, a dzięki spotkaniom wzmacniają się kontakt i relacje towarzyskie. Współczesna muzyka jest środkiem komunikacji dla wielu subkultur młodzieżowych, fundamentem i nośnikiem ideologii.

Amuzja

Mówimy tutaj o zaletach muzyki i jej wpływie zatem poruszyć należy także temat choroby, która nazywa się amuzja (z gr. amousos), jest to zaburzenie percepcji muzyki (dotyczy od 1-5% ludzi). Charakteryzuje ją nieumiejętność zanucenia melodii, nierozpoznawanie słyszanych wielokrotnie utworów lub odbieraniem muzyki jako hałasu, hałaśliwą wibracją (osoby cierpiące na nią odczuwają dyskomfort w trakcie słuchania nawet harmonijnych i melodyjnych utworów). Występuje ona w dwóch odmianach:

Amuzja nabyta/totalna (acquired amusia) – w skutek wylewu czy wypadku z uszkodzeniami mózgu (płata skroniowego). Tutaj wyróżnia się amuzję sensoryczną związaną głównie z utratą słuchu muzycznego i amuzję motoryczną, objawiającą się utratą zdolności gry na instrumentach muzycznych.

Amuzja wrodzona (congenital amusia) –  wg Vladimira Nabokova, który posiada amuzję wrodzoną „muzyka działa jak przypadkowy ciąg mniej lub bardziej irytujących dźwięków”. Ponadto osoba z amuzją wrodzoną nie „słyszy” muzyki, nie rozumie, co to znaczy „zaśpiewać”, nie potrafi rozróżniać prostych utworów muzycznych.

Wpływ muzyki na emocje, intelekt i organizm człowieka 

Badania naukowe wykazują, że w organizmie człowieka za sprawą muzyki następują zmiany:

– aktywności endokrynologicznej kory nadnerczy w nadciśnieniu pierwotnym,

– wartości ciśnienia tętniczego krwi,

– częstości akcji serca,

– temperatury ciała,

– minutowego zużycia tlenu i podstawowej przemiany materii,

– pojemności minutowej i objętości oddechowej płuc,

– reakcje elektrodermalne (tj. reakcje elektryczne skóry), zmiany w oporze elektrycznym skóry,

– reakcje mięśni twarzy – drganie policzków.

 Muzyka, a reakcje fizjologiczne organizmu/funkcjonowanie mózgu

Muzyka wpływa na:

  • układ krwionośny i oddechowy,
  • muzyka wesoła – powoduje wzrost częstości uderzeń serca, smutne i groźne utwory – różnice pod względem miar częstości uderzeń serca, oddechu oraz przewodnictwa elektrycznego skóry,
  • w momencie kiedy słuchamy muzyki uaktywniają się obszary mózgu odpowiedzialne za reakcje emocjonalne: śródmóżdże, kora przedczołowa, kora okołooczodołowa, ciało migdałowate, wzgórze, hipokamp, wyspa, jądro półleżące. W Kanadzie wykonano badania przy użyciu pozytonowego tomografu emisyjnego. Dzięki niemu zaobserwowano pewne zmiany, które zachodzą w organizmie człowieka podczas słuchania muzyki np. w przepływie krwi mózgowej, a dodatkowo muzyka wywoływała uczucie przejścia dreszczy wzdłuż kręgosłupa albo same dreszcze. Ponadto występowały równocześnie zmiany w rytmie pracy serca i w sposobie oddychania czy też różnorodne reakcje mięśniowe. Wspomnieć należy także, że wzrostowi intensywności dreszczy towarzyszyły znaczące zmiany (tj. spadki i wzrosty) przepływów krwi w mózgu w obszarach odpowiedzialnych za emocje, nagrody/motywacje i pobudzenie/podniecenie,
  • aktywuje autonomiczny układ nerwowy – wpływa na poziom doznawanego pobudzenia przez człowieka,
  • oddziałuje na produkcję przez mózg neuroprzekaźników – wpływa na wydzielanie epinefryny, noradrenaliny, serotoniny, dopaminy wpływa na nasz nastrój,
  • badania przeprowadzone pośród studentów szwedzkich pokazały, że wesoła muzyka wywołuje więcej reakcji mięśni twarzy (tj. drganie policzków) i większe przewodnictwo skórne (tj. zmiany oporu elektrycznego skóry), muzyka, której rytm jest smutny,
  • Daniel Levitin z kanadyjskiego McGill University zauważył, że słuchając muzyki, w mózgu uaktywnia się rejon kory motorycznej (odpowiedzialny za przytupywanie i klaskanie),
  • naukowcy z Montrealu dowiedli, że pozytywne emocje wywołuje samo czekanie na ulubiony utwór – przedstawiają wyniki  badań, neurochemiczne dane, że muzyka, która dla ludzi jest bardzo emocjonalna, uruchamia w mózgu ośrodek nagrody,
  • 3-4 dzieci w kilka sekund potrafią bezbłędnie rozpoznać charakter słuchanego utworu (ponad 90% trafień). Małe dzieci rozumieją emocje w muzyce, najłatwiej idzie im rozpoznawanie w muzyce smutku,
  • wraz z rozwojem emocjonalnym muzyka oddaje i wzmacnia nasze stany emocjonalne, 11) pod koniec lat 70. Robert Panzarella dowiódł, że samoocena osoby wzrasta, poprawia się nastrój i relacje z innymi, bądź zupełnie zmienia nastawienie do otaczającej rzeczywistości gdy przeżyje coś co psychologowie nazywają muzycznym „doświadczeniem szczytowym” czyli wielkie „wow” po usłyszeniu jakiegoś utworu,
  • wynik badań pokazują, że większości ludzi zdarzyło się mieć ciarki na plecach, ściśnięte gardło pod wpływem muzyki. Najwięcej ludzi jednak uroniło łzy (85%), miało gęsią skórkę i szybsze bicie serca (dwie na trzy pytane osoby; pobudzenie seksualne 15–38 %. a 4–28% – poci się. Wg badań Avram Goldstein (późniejszy odkrywca endorfin), wiemy także, że 20%studentów medycyny i 47%pracowników ośrodka uzależnień nie miało dreszczy.

Muzyka, a rozwój umiejętności indywidualnych/rozwój kompetencji społecznych dzieci:

  1. Wynik eksperymentalnego programu Early Intervention and Exceptional Student Education przeprowadzonego wśród dzieci w wieku 4-5 lat wykazało, że muzyka wzmocniła ich umiejętności pisania.
  2. Badania w grupie 3-letnich przedszkolaków ukazały, że dzięki zajęciom z muzyki zyskały one umiejętność rozwiązywania przestrzennie zorientowanych zadań.
  3. Badania naukowców dowodzą, że granie oraz śpiewanie w grupie kształtuje umiejętność pracy w zespole, radzenia sobie z tremą i stresem związanym z wystąpieniami publicznymi, oraz rozwija kreatywność czy otwartość na nowe wyzwania. A także uczy nas empatii i wzmacnia poczucie przynależności do danej grupy.
  4. Obcowanie z muzyką, słuchanie jej, granie, śpiewanie rozwija wrażliwość artystyczną i estetyczną człowieka, dzięki temu w człowieku rozwija się umiejętność dostrzegania w danym dziele jego walorów artystycznych i reagowania w sposób emocjonalny na zawarte w nim treści estetyczne.

 Znaczenie muzyki w medycynie – łagodzi i uzdrawia?

Oto kilka przykładów w medycynie, które ukazują pozytywny wpływ muzyki na zdrowie:

  • Młody chirurg z Harvard Claudius Conrad (posiadający dodatkowo doktorat z filozofii muzyki) gra na fortepianie, a podczas operacji słucha sonat Mozarta i Scarlattiego – przy najbardziej precyzyjnych ruchach, a techno i rap zarezerwowane są u niego na końcowym etapie zakładania szwów. Chirurg uważa, że muzyka na Sali operacyjnej zmniejsza u niego ryzyko popełnienia błędów, a ręce nabierają elastyczności takiej jak w momencie gry na fortepianie. Conrad opublikował w piśmie „Critical Care Medicine” swoje wnioski dot. tego, że wg niego muzyka koi ból pacjentów (zmniejsza o ok. 20%wydzielanie hormonów stresu , a także zwiększa o prawie połowę stężenie hormonu wzrostu (wzmacnia on mięśnie, poprawia krążenie i sprawność umysłową, łagodzi ból). Ponadto u pacjentów, którzy po operacji słuchali przez słuchawki sonat fortepianowych Mozarta obniżyło się ciśnienie i zwolniła akcja serca. Dodatkowo wspomniał, że dzięki temu potrzebowali mniej środków przeciwbólowych niż pozostali pacjenci.Podsumowując Claudius Conrad zachęca innych chirurgów, żeby na bloku operacyjnym nie rozstawali się z odtwarzaczami muzyki, a nawet traktowali je jako dodatkowe narzędzie.
  • W Polsce też istnieją takie przypadki. Przy muzyce a dokładniej przy piosence „What a Wonderful World” operacje wykonywał prof. Zbigniew Religa.
  • 1914 r. Evan O’Neill Kane (legenda amerykańskiej chirurgii) – zapoczątkował wykorzystanie muzyki w operacjach, jako pierwszy podczas operacji skorzystał z fonografu. Warto tutaj także wspomnieć, że operował on sam siebie, aż dwukrotnie, a pacjentom swoim pod „dziełami operacyjnymi” podpisywał się robiąc tatuaże.
  • Muzykoterapii uaktywniła się w czasie II wojny światowej – rannym żołnierzom puszczano muzykę i działała ona na nich przeciwbólowo, wpływała na ciśnienie tętnicze krwi i tempo pracy serca.
  • W 1949 roku grupa chirurgów przeprowadziła serię dźwiękowych eksperymentów, wnioski z nich były jednoznaczne – utwory muzyczne są środkiem uspokajającym.
  • Dr Frederic Schwartz, anestezjolog z Piedmont Hospital w Atlancie uważa, że wcześniaki szybciej przybierają na wadze i przebywają w szpitalu krócej o 7 dni jeśli inkubator ma głośnik, przez który dochodzi muzyka. Każda sala w Piedmont Hospital ma głośniki i można wybrać sobie gatunek muzyki jaki chce być słyszalny (jest ich 10). Przed porodem zanim Dr Schwartz przystąpi do znieczulania pacjentki pyta jakiej muzyki chciałaby posłuchać.  
  • Badania EEG wskazują na to, że pod wpływem muzyki zmniejsza się bioelektryczna aktywność mózgu (fale beta ustępują falom alfa i theta). Powstaje efekt uspokajający – maleje napięcie, pacjent jest senny.
  • W klinice Universität Leipzig pacjentom przechodzącym operację wszczepienia endoprotezy stawu biodrowego puszczano muzykę przed zabiegiem i w podczas niego. Pacjenci potrzebowali o 15% mniej środka uspokajającego, a poziom kortyzolu mieli niższy o jedną piątą niż osoby, przyjmujące leki.
  • Muzykoterapia działa pozytywnie także na osoby w trakcie rekonwalescencji. Relaksujące utwory (pół godziny dziennie) ujmują im cierpienia, powodują, że wcześniej zaczynają siadać i chodzić. Prof. George Stefano (dyrektor Neuroscience Research Institute wchodzącego w skład State University of New York) w rozmowie z Focusem mówi, że dzieje się tak za sprawą tego, że słuchanie harmonijnych dźwięków uaktywnia produkcję endorfin (naturalnych substancji przeciwbólowych).
  • Badania pacjentów przechodzących gastro- i kolonoskopię wykazały, że muzyka może zmniejszyć napięcie mięśniowe (lekarze podawali mniejszą dawkę midazolamu) skuteczna przy tym badaniu była muzyka etniczna – indyjska w Indiach, turecka w Turcji.
  • Wg lekarzy najlepiej na ludzi wpływają utwory instrumentalne, wolne, spokojne – pomagające utrzymać na stałym poziomie ciśnienie krwi i rytm oddechu. „Gotowe przedoperacyjne produkty muzyczne” tj. bardzo lekkie, bezprzewodowe słuchawki z wbudowanym odtwarzaczem MP3 – sprzedawane w USA mają do wyboru kompozytorów takich jak: Mozart, Beethoven, Vivaldi i Bach. Liczy się rytm, melodia, harmonia – pacjenci są „skazani” na klasykę.
  • Badacze z University of Maryland School of Medicine w Baltimore testowali muzykę jako lek na nadciśnienie. Jakie wyciągnęli wnioski? Wpływa ona na naczynia krwionośne, rozszerzając je, konsekwencją jest spadek ciśnienia tętniczego krwi. Ulubiony utwór pacjenta zwiększał średnicę tętnic aż o 26%, a drażniące dźwięki prowadziły do ich skurczu.
  • Udar mózgu skutkuje u pacjentów m.in. problemami z pamięcią, koncentracją, mówieniem. Rehabilitacja musi zatem stymulować układ nerwowy. Zespół kierowany przez dr Teppo Särkämö z Helsinki Brain Research Centre swoim pacjentom puszczał 2 godziny dziennie audiobooki albo ulubioną muzykę. Po 3 miesiącach muzykoterapii pamięć słowna poprawiła się u chorych aż o 60%, a zdolność do koncentracji i rozwiązywania problemów – o 17%.
  • Oliver Sacks, znany neurolog i autor wielu książek („Muzykofilii”) sprawdził na sobie działanie muzyki poddając się skanowaniu mózgu podczas słuchania Beethovena oraz Bacha – utworów pod względem harmonii i rytmu podobnych do siebie. Przy Bachu, którego uczony uwielbia – szare komórki „rozświetlały się” w kilkudziesięciu punktach jednocześnie, przy Beethovenie – zaledwie w kilku. Wniosek – jeśli chcesz uniknąć chorób, słuchaj tego, co lubisz!
  • Minus? Relaks przy muzyce może stać się za bardzo głęboki Prof. Damir Janigro, neurolog z Cleveland Clinic pacjentom którym wszczepiał do mózgu elektrody mające niwelować objawy choroby Parkinsona (to tzw. głęboka stymulacja mózgu) puszczał muzykę. Przy tej wielogodzinnej operacji pacjent musi być przytomnych, ale muzyka tak relaksowała pacjentów, że usypiali.

Podsumowując

Muzyka w życiu człowieka odgrywa znaczącą rolę. Budzi emocje i wprawia w określony nastrój. Dzięki niej coś w nas się dzieje, coś w środku zachodzi – doprowadza nas ona do różnych stanów emocjonalnych, działa w przeróżny sposób na naszą psychikę czy też fizjologię. Jest jednym z elementów kultury dostępnym dla szerokiego grona odbiorców. Bogata w różnorodność gatunków jest w stanie zaspokoić dużą liczbę społeczeństwa. Ponadto jak już dowiedziono działa kojąco, łagodzi ból przy różnych dolegliwościach. Wszechstronnie działa na nasz organizm i niesie ze sobą wiele pozytywnych wibracji.

 

Zapraszamy również do zapoznania się z grafikami dot. muzyki

Opublikowany przez 5 kroków do zdrowia na 1 października 2017

 

Opublikowany przez 5 kroków do zdrowia na 1 października 2017

Źródła:

http://www.focus.pl/czlowiek/masaz-mozgu-czyli-jak-dziala-na-nas-muzyka-10859

http://www.national-geographic.pl/nauka/muzyka-dlaczego-jest-tak-wazna-w-zyciu-czlowieka

http://www.psychologia.net.pl/artykul.php?level=602

http://www.fecwis.org/artykul/wplyw-muzyki-na-emocje-intelekt-i-organizm-czlowieka

http://wyrzykowska.net/?p=2715

http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,366624,amuzja-czyli-zaburzenie-percepcji-muzyki.html

http://grajmywszkole.pl/nauka/

Kudlik A., Czerniawska E. (2011). Indywidualne oddziaływanie muzyki na człowieka – wpływ muzyki na nastrój W: E. Goryńska, M. Ledzińska, M. Zajenkowski (red.). Nastrój. Modele, geneza, funkcje (str.248-269). Warszawa: Wydawnictwo Uniwersytetu Warszawskiego.

 

Zdjęcia: www.pixabay.com