Wpływ opalania w solarium na zdrowie

Skóra przede wszystkim pełni funkcję ochronną. Obecnie jednak więcej uwagi poświęca się innej roli, mianowicie związanej z wyglądem. Opalona skóra jest bowiem wyznacznikiem piękna i atrakcyjnego wyglądu. Śniada cera pożądana jest przez cały rok nawet, a może zwłaszcza, zimą kiedy słońca jest jak na lekarstwo. Osiągniecie pożądanego koloru skóry jest możliwe bez względu na porę roku poprzez sztuczne opalanie w solarium. Jednak czy solarium jest dla nas bezpieczne?

Moda na kolor skóry na przestrzeni lat zmieniała się. W minionych czasach ceniona była jasna, porcelanowa cera, która była oznaką dostojeństwa i zamożności. Dlatego też chroniono skórę przed promieniami słońca osłaniając ją cienkimi tkaninami. Jasna skóra była bowiem oznaką przynależności do wyższych sfer, zaś ciemną skórę mieli robotnicy, którzy pracowali fizycznie wystawieni na działanie promieni słonecznych. Odejście od tego poglądu nastąpiło na początku XX wieku i jest związane z osobą Coco Chanel (francuską projektantką mody), która spopularyzowała opaleniznę. Projektantka miała stwierdzić, iż „Złota opalenizna jest wyznacznikiem stylu”, od tego czasu wszyscy chcieli mieć skórę w kolorze ciemnego brązu. O ile latem łatwo osiągnąć złotą opaleniznę wystawiając się na działanie promieni słonecznych, o tyle w innych porach roku, zwłaszcza zimą nie da się osiągnąć tego stanu bez podróży w odległe zakątki świata. Naprzeciw temu wyszedł przemysł solaryjny, który umożliwia nam zdobycie opalenizny przez cały rok. Solarium, to najczęściej kabina lub łóżko, w którym wykorzystywane są lampy kwarcowe emitujące niewidzialne promienie UV, w tym zwłaszcza fale UVA, w celu uzyskania opalenizny. Ludzie korzystający z tego rodzaju opalania często nie zdają sobie sprawy z ryzyka jakie niesie za sobą ekspozycja na zbyt dużą dawkę promieniowania.

Obecnie sztuczne opalanie stanowi duży problem i wyzwanie dla zdrowia publicznego. Popularność solariów zaczęto łączyć z zagrożeniami zdrowotnymi. Zgodnie z raportem opublikowanym przez Międzynarodową Agencję Badań nad Rakiem dawka promieniowania, na którą narażony jest organizm podczas sztucznego opalania (w solarium) jest nawet 10-15 razy mocniejsza niż miałoby to miejsce podczas ekspozycji ciała w południe na obszarze Morza Śródziemnego (!). Nadmierna ekspozycja na promieniowanie UV może wywoływać m. in.: oparzenia, przedwczesne starzenie się skóry, nowotwory skóry czy choroby oczu. Zwłaszcza nadmierna ekspozycja na promieniowanie UV w okresie dzieciństwa czy wczesnej młodości jest bardzo istotnym czynnikiem ryzyka rozwoju raka skóry. Statystyki zachorowań na raka skóry w Polsce nie są optymistyczne. Według danych Krajowego Rejestru Nowotworów liczba zarejestrowanych zachorowań na czerniaka złośliwego w latach 1999 – 2014 wzrosła z 1606 przypadków do 3109 (niemal dwukrotny wzrost). Czerniak jest najagresywniejszym rodzajem nowotworu skóry, choć należy zauważyć, że może on również rozwinąć się na błonach śluzowych czy gałce ocznej. Według najnowszych badań opublikowanych pod koniec 2016 roku przez Komitet Naukowy ds. Zdrowia, Środowiska i Powstającego Ryzyka, u osób, które kiedykolwiek poddały się sztucznemu opalaniu, ryzyko zachorowania na czerniaka jest aż o 20% wyższe niż u pozostałych osób. Ryzyko to zwiększa się, jeśli pierwsza wizyta w solarium nastąpiła w młodym wieku. Ryzyko zachorowania rośnie wraz z liczbą sesji opalających, którym się poddajemy, a także jest tym większe im częściej korzystamy z solarium. Możliwe jest nawet uzależnienie się od opalania, które nazywane jest tanoreksją –  przejawiające się ciągłą chęcią opalania się.

Solaria popularne są przede wszystkim wśród młodych osób, zwłaszcza kobiet w wieku 17-30 lat. W ostatnich latach popularność sztucznego opalania rośnie także w okresie komunijnym – nierzadko rodzice wysyłają swoje dzieci przed komunią do solarium, aby ciemniejsza skóra ładnie komponowała się z bielą ubrania komunijnego. Mimo dostępnych informacji na temat szkodliwego działania promieni UV rodzice podejmowali taką decyzję.

Znając negatywny wpływ promieni UV wykorzystywanych w solarium na ciało człowieka, zwłaszcza zwiększonego ryzyka u osób młodych, w Polsce podjęto decyzję o wprowadzeniu ograniczeń prawnych. 16 lutego 2018 roku weszła w życie ustawa o ochronie zdrowia przed następstwami korzystania z solarium, w myśl której z solarium będą mogły korzystać tylko osoby pełnoletnie (które ukończyły 18 lat). Zabronione zostało także reklamowanie i promowanie usług w zakresie udostępniania solarium. Takie rozwiązanie zostało wdrożone już wcześniej w wielu państwach europejskich. Na chwilę obecną w dwóch krajach, wprowadzono jeszcze bardziej restrykcyjne przepisy. W Brazylii oraz niektórych częściach Australii obowiązuje całkowity zakaz korzystania z solariów i zakaz handlu tymi urządzeniami.

Podsumowując, istnieją mocne dowody naukowe potwierdzające negatywny wpływ sztucznego opalania na zdrowie. Wprowadzone regulacje prawne w połączeniu z prowadzeniem działań edukacyjnych maja na celu poprawę sytuacji zdrowotnej w zakresie chorób nowotworowych.

 

Źródło:

Zgliczyński W. S., Solaria w Polsce i na świecie jako problem zdrowia publicznego; [w]: Analizy nr 4, sierpień 2017 r., Biuro Analiz Sejmowych
Puszkarz I., Bednarek J., Dziarmaga E., Wpływ opalania na zdrowie; [w]: Journal of Education, Health and Sport. 2017; 7: 192-202
Ustawa o ochronie zdrowia przed następstwami korzystania z solarium.
http://www.who.int/en/

Źródło ilustracji: pixabay.com/pl/

 

Komentowanie jest wyłączone