Szczepienie a zaburzenia neurologiczne, czyli jak jest naprawdę?

15609759_xxlSzczepienia ochronne budzą dużo kontrowersji, przede wszystkim w gronie rodziców, którzy stoją przed podjęciem decyzji: Szczepić czy nie szczepić?
Na portalach i forach internetowych można znaleźć liczne wypowiedzi „ekspertów” z dziedziny wakcynologii. Rodzice nieustannie wymieniają się co raz to nowszymi „dowodami” potwierdzającymi związek autyzmu ze szczepieniami, jednak czy związek ten rzeczywiście występuje?

Dyskusje na temat związku autyzmu ze szczepieniami rozpoczęły się po ukazaniu się wyników badania, którego pomysłodawcą i pierwszym autorem był Thomas Verstraeten.
W jego analizie skupiono się na wpływie środka konserwującego – tiomersalu, na występowanie u dzieci zaburzeń neurologicznych, w tym autyzmu.

 

Tiomersal – to organiczny związek, który w 50% składa się z etylortęci, jest środkiem konserwującym dodawanym do niektórych szczepionek, w celu ochrony przed zanieczyszczeniem drobnoustrojami. W przeciwieństwie do metylortęci, tiomersal nie kumuluje się w organizmie, jest metabolizowany i usuwany w całości z organizmu.

 

Badanie T. Verstraetena było pierwszym badaniem klinicznym, oceniającym tę korelację. Do opinii publicznej zostały podane wstępne wyniki badania, jakoby tiomersal miał związek z występowaniem autyzmu, co wywołało wzburzenie wśród społeczeństwa. Jednakże, badanie to nie zostało przeprowadzone zgodnie z powszechnymi standardami i było opatrzone wieloma błędami metodologicznymi, nie można więc, na jego podstawie wyciągać daleko idących wniosków. Wspomniane błędy dotyczyły m. in. braku danych, braku dokładności przy wprowadzaniu kodów do systemu elektronicznego, braku rzetelnych informacji na temat dawki szczepionki podawanej dziecku po urodzeniu. Badanie to nie spełniało zatem podstawowych zasad prowadzenia badań klinicznych (Good Clinical Practic), w związku z czym postawiona teoria wymagała dodatkowej weryfikacji. Co ciekawe, dalsze badania i pogłębiona analiza, której wyniki zostały opublikowane przez dr Verstraetena w czasopiśmie Pediatrics w kolejnych latach nie potwierdziły jego początkowej tezy. Hipoteza o związku tiomersalu zawartego w szczepionkach z występowaniem autyzmu i innych zaburzeń neurologiczny u dzieci, była także tematem innych badań, wykonywanych przez grupy niezależnych badaczy. Poniżej przedstawiamy krótki opis kilku badań dotyczących  omawianego tematu:

  1. Wpływ ekspozycji na tiomersal zawarty w szczepionkach i preparatach immunoglobulin w okresie prenatalnym i niemowlęcym a ryzyko wystąpienia autyzmu.

Celem kliniczno-kontrolnego badania przeprowadzonego w 2010 r. była ocena związku między ekspozycją na etylortęć ze szczepionek zawierających tiomersal
w okresie prenatalnym i niemowlęcym a występowaniem zaburzeń ze spektrum autyzmu.

Badanie zostało przeprowadzone w trzech amerykańskich instytucjach ochrony zdrowia, na grupie 256 dzieci z zaburzeniami ze spektrum autyzmu. Grupa kontrolna liczyła 752 losowo wybranych dzieci z jednostek ochrony zdrowia, spełniających ustalone kryteria. Narażenie na tiomersal zostało ustalone na podstawie elektronicznych kart szczepień oraz na podstawie wywiadu z rodzicami.

W badaniu nie znaleziono dowodów, które potwierdzałyby zwiększone ryzyko występowania zaburzeń ze spektrum autyzmu u dzieci, u których wystąpiła zwiększona ekspozycja na etylortęć w postaci tiomersalu w szczepionkach.

(Badanie dostępne na stronie internetowej: http://pediatrics.aappublications.org/content/early/2010/09/13/peds.2010-0309.full.pdf )

 

  1. Rozwój neuropsychologiczny dzieci 10 lat po wykonaniu szczepienia preparatami zawierającymi tiomersal.

W badaniu z 2009 r., opublikowanym w magazynie „Pediatrics” porównano rozwój neuropsychologiczny dzieci w wieku 10-12 lat, które losowo zostały przydzielone do grupy przyjmującej jedną z dwóch form szczepionki przeciw błonicy, tężcowi i krztuścowi (DTaP) w pierwszym roku życia. Jedna ze szczepionek zawierała tiomersal, natomiast druga – 2-fenoksyetanol (substancja przedłużająca trwałość szczepionki). W rezultacie dzieci, które otrzymały szczepionki DTaP zawierające tiomersal, miały wyższą ekspozycję na tiomersal skumulowany ze wszystkich szczepionek (137,5 mikrogramów etylortęci) w porównaniu do dzieci, które otrzymały inne formy DTaP w pierwszym roku życia (62,5 mikrogramów metylortęć). Po 10 latach od zaszczepienia grupy dzieci zostały zbadane pod kątem występowania zmian neurologicznych.

Wyniki przeprowadzonego badania nie potwierdziły postawionej hipotezy, tj. aby ekspozycja na tiomersal zawarty w szczepionkach, skutkowała występowaniem zmian neurologicznych lub zaburzeń rozwoju u dzieci. Wyniki badania dowodzą, że tiomersal zawarty w szczepionkach nie zagraża zdrowiu dzieci.

(Badanie dostępne na stronie internetowej: http://pediatrics.aappublications.org/content/123/2/475.full.html)

 

  1. Autyzm i szczepionki zawierające tiomersal: brak spójnych dowodów potwierdzających związek autyzmu ze szczepieniami.

Badanie to zostało przeprowadzone w związku ze wzrostem częstości występowania autyzmu w Kalifornii, co zostało powiązane ze zwiększonym wykorzystaniem szczepionek zawierających tiomersal w 1990 r. Celem omawianego badania było uzyskanie odpowiedzi na pytanie, czy tiomersal zawarty w szczepionkach ma związek z występowaniem autyzmu u dzieci. W tym celu przeanalizowano sytuację w Danii i Szwecji, krajach, w których w 1992 r. zaprzestano stosowanie tiomersalu. Porównano częstość występowania autyzmu przed rokiem 1992r., a także po roku 1992. W obu krajach zaobserwowano, iż wzrost przypadków autyzmu występował od roku 1987 do 1999, a więc oczekiwania, że po zaprzestaniu używania tiomersalu liczba przypadków autyzmu będzie mniejsza, nie znalazły odzwierciedlenia w rzeczywistości. Ponadto, znaczny wzrost zachorowań na autyzm obserwowany jest w Danii, nawet po zaprzestaniu stosowania tiomersalu.

(Badanie dostępne na stronie internetowej:

(http://ac.els-cdn.com/S0749379703001132/1-s2.0S0749379703001132main.pdf?_tid=2482fc22-930e-11e2-9fda-00000aacb35e&acdnat=1363970152_ca01098ddd85860c2ab9510aed2fde00)

 

   4. Związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy występowaniem u dzieci autyzmu a szczepieniami ochronnymi nie znajduje potwierdzenia w badaniach naukowych.

Obiekcje rodziców są jednak jak najbardziej słuszną reakcją na doniesienia mediów. W tak ważnej kwestii jak zdrowie i życie dzieci, nie można mieć wątpliwości, należy kierować się rozsądkiem, nie należy podejmować decyzji na podstawie przesłanek, należy dociekać
i poszukiwać odpowiedzi na nurtujące pytania w dowodach naukowych, dlatego też, prezentujemy Państwu niniejszy artykuł.

Poniżej przedstawiamy także link do strony internetowej Centers for Disease Control and Prevention (Centrum Kontroli Chorób i Prewencji), na której znajdą Państwo zestawienie badań naukowych (wraz z odniesieniem do źródła), które podejmują tę trudną tematykę. Pomogą one Państwu rozwiać wszelkie wątpliwości i podjąć racjonalną decyzję, opartą na aktualnych i wiarygodnych dowodach naukowych.

 

http://www.cdc.gov/vaccinesafety/00_pdf/CDCStudiesonVaccinesandAutism.pdf

 

Zachęcamy do zapoznania się z artykułem „O szczepieniach na wesoło”, przedstawiającym najważniejsze informacje dot. szczepień ochronnych w nieco innej formie – w postaci komiksu, który opublikujemy wkrótce.

 

 

 

Źródło:

http://www.cdc.gov/vaccinesafety/00_pdf/CDCStudiesonVaccinesandAutism.pdf

http://www.mp.pl/szczepienia/specjalne/show.html?id=98391

http://www.mp.pl/szczepienia/aktualnosci/show.html?id=98375

http://www.mp.pl/szczepienia/specjalne/show.html?id=98368

http://www.cdc.gov/vaccinesafety/concerns/autism/

http://www.cdc.gov/vaccinesafety/Concerns/Autism/antigens.html

http://szczepienia.pzh.gov.pl/main.php?p=2&id=86&sz=1324

 

  • Anna

    Ja jestem zdania, że trzeba szczepić, ale każdy może podjąć swoją decyzję i martwić się konsekwencjami. Podzielcie się swoimi sugestiami na http://sanitera.pl